o nas

Hanna Bogoryja Zakrzewska [Polskie Radio]

Za wzbudzające emocje reportaże, które przedstawiają losy bohaterów walczących z trudami codziennego życia. Za doskonałe łączenie uniwersalizmu z aktualnością tematyczną. Za to, że swoim wyjątkowym dziennikarskim warsztatem kontynuuje tradycję reportażu radiowego i niezłomnie udowadnia ogromną siłę tego gatunku. Za to, że pozostaje wierna swoim dziennikarskim upodobaniom w czasach dominacji obrazu, w których reportaż radiowy nieprzerwanie traci na popularności. Zobacz więcej. 

Wojciech Jagielski [Wypalanie traw]

Za reportaż o mieszkańcach RPA, który stanowi nie tylko studium rewolucji i ewolucji społecznej, ale również odnosi się do rozczarowań, które z nich wynikają. Za wyjątkowość stylu, dzięki której reportaż przekracza granice non-fiction, zbliżając się do literackiej opowieści. Za to, że pomimo wszystko w tej opowieści największą rolę niezmiennie odgrywają niezafałszowane fakty. Zobacz więcej. 

Lidia Ostałowska [Farby wodne]

Za reportaż przybliżający historię zagłady europejskich Romów, w której punktem wyjścia do rozważań stała się sztuka więzienna obozu KL Auschwitz. Za opowieść o konfliktach pamięci, których rozwiązanie może wynikać jedynie z pojednania z własną historią. Za to, że umiejętnie łącząc charakterystyczną dla siebie oszczędność stylu z bogactwem treści, uciekła od zbędnego sentymentalizmu często towarzyszącego materiałom poświęconym ludobójstwu. Zobacz więcej. 

Filip Springer ["Miedzianka. Historia znikania" i "Źle urodzone"]

Za wszechstronność reporterską i nowe spojrzenie na świat. Za docenioną przez krytykę książkę „Miedzianka. Historia znikania”, w której posługując się cudzą pamięcią odtwarza nieistniejące już miasto i za reportaż „Źle urodzone”, w którym opisuje świat, analizując jego estetykę. Za dziennikarstwo obrazowe i subiektywne, które odzwierciedla twórczość młodego pokolenia polskiego reportażu. Zobacz więcej 1, 2. 

Barbara Włodarczyk [Szerokie tory (TVP 1)]

Za cykl reportaży ukazujących współczesną Rosję przez pryzmat wyjątkowych historii z życia jej mieszkańców.  Za pogłębione materiały, w których odkrywa absurdy rzeczywistości byłych krajów ZSRR oraz przedstawia ważne dla nich sprawy – w tym roku  takie jak rosyjskie wybory prezydenckie czy działalność ukraińskiego ruchu FEMEN. Za to, że od 12 lat przełamuje nasze stereotypowe myślenie, które wpływa na relacje polsko-rosyjskie. Za to, że niezmiennie pozostaje dziennikarką, która nie wykorzystuje skrajnych emocji do szokowania widza i jest całkowicie bezstronna – zawsze pozwala swoim bohaterom mówić w ich własnym imieniu. Zobacz więcej.